latamy, by ratować

Jesteś tutaj:

Piąty dzień dyżuru na Czyżynach

30 lipca 2016

Pierwszy lot wykonała dziś po godzinie 9 załoga HEMS Kraków. Śmigłowiec został zadysponowany do miejscowości Czaple Wielkie. Poszkodowanym okazał się 63-letni pacjent z zawałem serca. Przetransportowano go do jednego z krakowskich szpitali.
Chwilę po powrocie i odtworzeniu gotowości wykonano kolejny lot. Tym razem pomocy potrzebował mężczyzna, który spadł z drabiny podczas prac elektrycznych. Został porażony prądem. W ciężkim stanie trafił do krakowskiego szpitala.
Przed godziną 20 wieczorem wykonano jeszcze jeden lot. W Dąbrowie Górniczej pobity został 16-latek. Chłopak stracił przytomność. Po przejęciu pacjenta od karetki, przetransportowano go do szpitala dziecięcego.

Po godzinie 13 lot ratunkowy przypadł w udziale Ratownikowi 306. Załoga poleciała pod Mogilany. Niestety mimo długiej resuscytacji, nie udało się uratować 52-latka, u którego doszło do zatrzymania krążenia.

Z Czyżyn wystartował jeszcze jeden śmigłowiec. Załoga Ratownika 406 została wezwana na jedno z miejsc obsługi podróżnych przy autostradzie A4. To pierwsze wezwanie do pielgrzyma przybyłego do Polski na Światowe Dni Młodzieży. U 17-latka z Włoch wystąpiła duszność spowodowana prawdopodobnie obecnością ciała obcego w przełyku. Nastolatek trafił do szpitala w Krakowie.
 

A